.
  ,,wprowadzenie (mugoloznastwo)"
 

Wprowadzenie





Mugoloznawstwo to przedmiot zajmujący się badaniem życia mugoli. Niesłusznie przedstawiany jest jako "eksperyment", który wg wielu obrońców mugoli
uważany jest za barbarzyństwo. Mugoloznawstwo zajmuje się przenikaniem w strukturę rozumowania ludzi nie magicznych, poznawaniu ich sposobu życia, radzenia sobie w świecie bez magii, zachowaniem. Zanim przejdziemy do kolejnych rozdziałów, wyjaśnijmy sobie kilka pojęć:
Mugol - osoba niemagiczna, nieposiadająca, żadnych zdolności właściwym czarodziejom. Nie mylić z charłakiem.
Charłak - osoba niemagiczna, pochodzenia czarodziejskiego. Z niewiadomych przyczyn charłaki nie posiadają zdolności magicznych mimo swojego pochodzenia.
Elektryczność - sposób mugoli na radzenie sobie bez pomocy magii. Więcej o elektryczności w następnych rozdziałach.

Jeśli bardziej przyjrzymy się bytowi mugoli, będzie można stwierdzić, że ich życie w pewien sposób podobne do życia czarodzieji.
Tylko, że bardziej skomplikowane.


Mugole i Czarodzieje

Ludzie niemagiczni (znani jako mugole) lękali się magii szczególnie w czasach średniowiecznych, prawdopodobnie dlatego, że niewiele o niej wiedzieli i nie potrafili rozpoznać jej przejawów.
W tamtych czasach symbolem czarnoksięstwa była kobieta, czarny kot i czarny kogut.
Mugolom bardzo rzadko zdarzało się pochwycić prawdziwą czarownicę, a jeśli już do tego doszło - wystarczyło małe zaklęcie i wiedźma unikała stosu i śmierci.
Uciekała za pomocą magii. Można tu stwierdzić, że mugole są mniej inteligentni i logiczni od czarodziejów. Jednak wychodząc z takiego założenie staje na przeszkodzie pytanie, czemu w takim razie niemagiczni ludzie przetrwali?

 

 




Mugole i ich przedmioty



1. Komputer - jest to źródło wiedzy i rozrywki dla współczesnej młodzieży ale nie tylko. Dorośli mugole także korzystają z komputera.
2. Lodówka - jest to takie urządzenie chłodzące, pomagające utrzymywanie świeżości produktów.
3. Telewizor - jest to urządzenie do oglądania programów telewizyjnych.
4. Odkurzacz - dzięki temu urządzeniu łatwiej się sprząta. Odkurzacz wciąga brud.
5. Żelazko - urządzenie to prasowania ubrań.
6. Statek - transport dla mugoli na wodzie.
7. Rower - urządzenie na 2 kołach do jazdy.
8. Budzik - służy do budzenia.
9. Szczoteczka do zębów- urządzenie do mycia zębów.
10. Samochód - jest to urządzenie, dzięki któremu można szybko przedostać się z miejsca na miejsce.
11. Radio - urządzenie służące do słuchania muzyki, wiadomości itp.
12. Mop - urządzenie z długimi włosami do mycia podłogi.



 

 




Mugolskie zwyczaje i święta

Halloween



Halloween, Hallowe'en święto obchodzone 31 października, najhuczniej w Stanach Zjednoczonych.
Wywodzi się od celtyckiego obyczaju Samhain. W okresie chrystianizacji plemion celtyckich Samhain nadano chrześcijański charakter i ogłoszono 1 listopada Dniem Wszystkich Świętych, co po angielsku brzmiało All Hallows Day.
Dzień poprzedzający nazwano wigilią Wszystkich Świętych, czyli Eve of All Saints, Eve of All Hallows lub Hallow Even. W połowie XIX w. przywędrowało wraz z irlandzkimi emigrantami do Ameryki i tam zmieniło nazwę na Halloween.
W drugiej połowie XX w. święto trafiło znowu do Europy. W Irlandii za czasów pogańskich ludzie przebrani w kolorowe kostiumy odprowadzali duchy do granic miasta. Niezamożni proponowali bogatym interes, który polegał na tym, że mieli odprawiać modły za dusze zmarłych w zamian za chleb.
Wydrążona dynia ze światełkiem w środku (Jack-o'-lantern) dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki uważane za dusze zmarłych. W czasie tajemniczych celtyckich obrzędów miano uwalniać ludzkie dusze z ciał czarnych kotów, sów i nietoperzy.
Obecnie w wyeksponowanych miejscach domów umieszcza się wydrążone i podświetlone od wewnątrz dynie z wyciętymi kształtami różnych postaci oraz, w zależności od wyobraźni domowników, imitacje ludzkich czaszek, szkieletów, manekinów znanych postaci z horrorów, itp.
Kulminacyjnym momentem tego święta jest odwiedzanie domów przez przebrane dzieci, które wypowiadają zdanie "trick or treat" psikus albo poczęstunek, co ma nakłonić odwiedzonego domownika do poczęstowania dzieci garścią wcześniej zakupionych na ten cel słodyczy pod "groźbą" zrobienia mu psikusa np. nasmarowania klamki pastą do zębów.
Młodzież oprócz organizowania domowych imprez, często odwiedza tzw. "Scary Farm" straszne farmy, czyli zaadoptowane na ten cel duże przestrzenie, gdzie tworzone są specjalne scenerie, niczym wystrój planu filmu grozy, jednak wszyscy w tym czasie dobrze się bawią. Dzieci najczęściej chodzą po domach i proszą o słodycze...

Dyngus



Dyngus nazywany często włóczebnym, słowiański i staropolski obyczaj polegający na śpiewaniu pieśni ludowych i religijnych podczas składania wiosennych wizyt u znajomych i rodziny w zamian za smakołyki i jajka.
Zwyczaj ten powiązany był ze wspieraniem przez zamożniejszych swoich ubogich krewnych i dzieci. Święto to później zostało powiązane z Wielkanocą. Słowo dyngus pochodzi od niemieckiego słowa dingen i znaczy wykupywać się.
Rodziny, które odwiedzano "wykupywały" się od chodzących po włóczebnym wielkanocnymi smakołykami i jajkami, najczęściej pod groźbą psot lub oblania wodą. Obecnie zwyczaj ten występuje w połączeniu ze śmingusem w postaci zabaw wielkanocnych.

Tłusty czwartek



Tłusty czwartek to w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem. Inaczej na ten dzień mówi się "zapusty". Tradycyjnie w Polsce i Niemczech w tym dniu "dozwolone" jest obżarstwo. Najpopularniejsze potrawy to pączki i faworki.
Następny czwartek jest czwartkiem po Środzie Popielcowej i należy do okresu Wielkiego Postu, podczas którego katolicy powinni zachowywać wstrzemięźliwość.
Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dzień ten jest "świętem ruchomym".
"Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła" - mówi staropolskie przysłowie.

Wieczór:

-Kawalerski zwyczajowe przyjęcie urządzane dla /przez kawalera przed ślubem. Wieczór kawalerski spędzany jest w towarzystwie wyłącznie osób płci męskiej i w założeniu ma być ostatnią okazją do zażycia przyjemności niedostępnych po ślubie. -Panieński zwyczajowe przyjęcie urządzane dla /przez pannę przed ślubem. Wieczór panieński spędzany jest w wyłącznie w towarzystwie osób płci żeńskiej i w założeniu ma być ostatnią okazją do zażycia przyjemności niedostępnych po ślubie.




 

 




Elektryczność



Elektryczność (z gr.) to zdolność określonych cząstek subatomowych (na przykład elektronów i protonów) do wiązania się z polem elektromagnetycznym i istnieniem między nimi sił przyciągających i odpychających. Elektryczność daje energię jednej z czterech podstawowych sił natury i jest własnością magazynowania energii przez materię. W tym znaczeniu "ładunek elektryczny", "wartość ładunku" i "ilość elektryczności" mogą być używane zamiennie.
W przenośni i języku wyraz elektryczność oznacza także prąd elektryczny lub energię
Niektóre zjawiska elektryczne obserwowano już w czasach przedhistorycznych. Uderzenia pioruna napawały jednak ludzi strachem i były jednocześnie niemożliwe do zbadania.
Starożytni Grecy poznali pierwsze zjawiska elektrostatyki. Zauważyli, że pocierając bursztyn (gr. elektron) kawałkiem futra, nadają temu kamieniowi zdolność przyciągania drobnych i lekkich przedmiotów, takich jak pyłki czy włosy.
Obecnie naukowcy zajmują się opracowaniem tańszych metod wytwarzania i przekształcania energii elektrycznej, zwiększaniem wydajności istniejących urządzeń, opracowywaniem jeszcze lepszych materiałów na przewodniki i izolatory itp. Istotną sprawę stanowi ochrona życia i mienia.
Mimo iż elektryczność jest już żywiołem ujarzmionym, ciągle nierozważne posługiwanie się nią może być przyczyną nieszczęścia.
Choć większość praw i reguł rządzących światem elektrycznym wydaje się być znana, ciągle jeszcze pozostaje wiele do odkrycia lub rozwinięcia.



 

 




Magia oczyma mugoli

Mugole - zwykli, niemagiczni ludzie, uważali zawsze magię za bardzo niebezpieczną. Jednocześnie sami próbowali interpretować układy planet i wróżyć z kart, z mizernymi jednak skutkami.
Stworzyli oni tzw. znaki zodiaku i przypisywali im wpływ na poszczególne części ludzkiego ciała (np. lew, serce). Mugole wierzą w magiczną moc amuletów, które sami wykują sobie z jakiegoś tworzywa i często powierzają tym świecidełkom swoje szczęście.
Myślą, że życie ludzkie jest określone przez ślepy los i trzeba ten los jakoś obłaskawić.
Na początku ludzie zajęli się astrologią (z greckiego aster gwiazda i logos słowo), czyli nauką opartą na przekonaniu o wpływie ciał i zjawisk niebieskich na życie ludzi. Dzisiaj w każdej mugolskiej gazecie można znaleźć tzw. kącik astrologiczny, gdzie są umieszczane horoskopy.
Astrologia wiąże się bezpośrednio z wróżbiarstwem. Wielu mugoli bojąc się o swoją przyszłość udaje się do wróżki. Najbardziej popularną formą wróżb jest chiromancja, czyli odczytywanie losu człowieka z kształtu dłoni i linii na ręce.
Mugole wróżą zresztą ze wszystkiego: z mąki pszennej (aleuromancja), z obrączki zawieszonej na nitce (daktylomancja), z wody (hydromancja, z powietrza i pogody (aeromancja), ze świętych ksiąg (bibliomancja), z wykładania kart (kartomancja), z badania zależności liczb (arytmomancja numerologia). Do wróżbiarstwa zalicza się także wiarę w sny.
W starożytności mugole bali się magii i dlatego palili na stosie kobiety, uważane za czarownice. Zazwyczaj palili zwykłe mugolki, bardzo rzadko zdarzało im się złapać prawdziwą czarownicę. Było to zresztą bezsensowne, gdyż czarownice rzucały czar zamrożenia na płomienie, a potem się teleportowały. Mugole byli zadowoleni, że pozbyli się złych mocy, a kobietom nic się nie działo.



 

 




Tortury czarownic

Od czego zaczęło się torturowanie czarownic? Pewnego dnia kilka mugolskich dzieci bawiło się w chowanego (gra mugoli - jedna osoba szuka pozostałych, które się schowały).
Trójka dzieci, które się schowały w jaskini, była świadkami teleportacji do jaskini czarownicy Tortiny i jej uczennic z Wyższej Szkoły Magii i Czarów (WSMC).
Tortina zauważyła dzieci i z przerażenia zamieniła jednego z chłopców w żabę. Pozostali dwaj zdążyli uciec. Opowiedzieli w swoim mieście o zaistniałej sytuacji.
Wiadomość o istnieniu czarownic rozeszła się błyskawicznie. Ponieważ mugole bali się, że pewnego dnia obudzą się zamienieni w żaby. Ponieważ Tortina miała rude włosy, torturowano wszystkie kobiety z rudymi włosami
oraz osoby, które zadawały się z takimi osobami. Spalano czarownice na stosie lub nabijano je na pale. Mugole nie wiedzieli, że w ten sposób nie można zabić czarownicy (czarownice tylko udawały, że umierają). W tym czasie zginęło wiele mugolskich kobiet, które posądzono o czary.
Pod koniec XVII i na początku XVIII wieku torturowano najbardziej. Po pewnym czasie opowiadanie chłopców uznano za bzdurę i przestano mordować kobiety posądzone o czary. Odwołując się do słowa czarownik (czarownica), oznacza ono osobę zdolną zmienić los ludzi i prawa natury za pomocą rytualnych praktyk magicznych i symbolicznych. Wraz z końcem XIV w. jednak sens tego słowa ulega zmianom wskazując na demoniczne pochodzenie mocy czarownika. Uprawianie czarów zaczęto traktować jako antyreligię, której adepci oddają cześć Szatanowi. Narodziny mitu o opętaniu szatańskim oraz fala polowań na czarownice ściśle związane jest z burzliwymi ruchami religijnymi, które zniszczyły jedność zachodnioeuropejskiego świata chrześcijańskiego. Wciągu XV- XVI w. każdą herezję zaczęto kojarzyć z czarostwem a wszelkie praktyki niezgodne z dogmatami Kościoła, szczególnie uprawiane przez kobiety, uznawano jako dzieło szatana.

Religia katolicka, która nigdy nie odrzucała wiary w istnienie demonów, teraz właśnie znalazła sposobność, aby rzucić się w pogoń za szatanem, dopaść go i upokorzyć. Powołano słynny Trybunał Inkwizycyjny, czyli "Inquisito Hereticae Pravitatis", który w swych działaniach osiągnął niepojęte ekstrema, skazując na śmierć setki tysięcy niewinnych ofiar oskarżonych o kontakty z Diabłem i siłami nieczystymi. Ta opętańcza nienawiść do Szatana i magii kosztowała Europę ponad 6000.000 ofiar, a niektórzy badacze twierdzą, że ponad milion. Procesy o czary prowadzono nagminnie w Anglii, Francji, krajach skandynawskich, Szwajcarii, na Węgrzech i Czechach, a także w Polsce, gdzie podobno spalono ponad 30.000 czarownic. Tak więc stosy płonęły nieustannie.
Diabelski mit, który pojawił się w XV wieku i pozostał żywy do XVIII w. ma swe korzenie w różnorodnych, pochodzących z zamierzchłych czasów wątkach przekazywanych w legendach i wierzeniach. Stereotyp rytualnych mordów dzieci był wykorzystywany przez władców rzymskich przeciwko chrześcijanom. Ci zaś obrócili go przeciwko Żydom, potem heretykom i w końcu czarownicom. Termin "sabat" lub jego synonim "Synagoga", pochodzi od świątecznego dnia odpoczynku, obchodzonego przez Żydów w sobotę. W czasie prześladowania Żydów nabiera on heretyckiego znaczenia i już pod koniec Średniowiecza zaczyna odnosić się do zlotu czarownic i czarowników w odludnym miejscu o północy dla odnowienia ślubów wierności diabłu. Wiara zaś w to, że pojedynczy człowiek za pomocą pewnych praktyk może zaszkodzić nie tylko bliźniemu, ale całemu społeczeństwu żywa już była w epoce Merowingów (V-VIII w.). Stąd też wiara w obecność wiedźm pozwala w idealny sposób wyjaśnić nieszczęścia, choroby, epidemie, nieurodzaj i anomalie klimatyczne.
Prześladowcy kobiet uprawiające czary łatwo znajdowali swe uzasadnienie i potrzebne im argumenty w świętej księdze - Biblii. W V księdze Mojżesza jest napisane: "Niech nie znajduje się u ciebie taki, który przeprowadza swojego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością jest dla Pana każdy, kto to czyni". W innych księgach Mojżesza znajdujemy słowa : "Czarownicy nie zostawisz przy życiu" oraz "A jeżeli mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy lub wróżyć to poniosą śmierć". Nie jest jednak powiedziane w Biblii, że czarownice uprawiające magię korzystają z usług Diabła a ich siła ma swe korzenie w złych mocach. Oficjalne stwierdzenie istnienia związku między czarostwem, czarną magią a siłami nieczystymi oraz teoretyczna definicja czarnej magii i demonologii powstała pod koniec XV w. Podstawę jej stanowiły dwa teksty, które nabrały charakteru normatywnego i ustawodawczego. Papież Innocenty VIII (5.12.1484 r.) ogłosił bulę "Pragnąc z największej pobożności", która może być uważana za akt ustanawiający prawomocność polowań na czarownice: "Wiele osób obojga płci... przy pomocy czarów, zaklęć, magicznych sztuczek... zabijano potomstwo kobiet, młode bydło, zatruwało i niszczyło płody ziemi, zsyłało nieszczęścia i męki, sprowadzało choroby i cierpienia... Z tej przyczyny, co jest moim obowiązkiem, zalecamy i zarządzamy, aby Inkwizytorzy czuli się upoważnieni do badania, zarządzania, uwięzienia i karania każdego podejrzanego o wzmiankowane niemoralne czynności, bez przeszkód..." Dwa lata później ukazała się książka, będąca największym sukcesem w całej historii literatury demonologicznej - "Młot na czarownice" (Malleus Maleficaum), autorstwa dwóch inkwizytorów: Henry`ego Institoris`a i Jacques`a Sprenger`a. Do końca XVII w. dzieło to stanowiło podręcznik określający reguły polowań na czarownice.



 

 




Mugole a magia


*
Mugole stosują magię w kilku dziedzinach życia, choć tego nie wiedzą . Jednymi z głównych zastosowań magii wśród mugoli jest lecznictwo i iluzjonistyka.

Lecznictwo
Zwykli, nie magiczni ludzie od najdawniejszych czasów stosują magię, choć nieświadomie. Oczywiście wymyślają różne tezy na temat tego, w jaki sposób rośliny, zwierzęta i pierwiastki chemiczne potrafią uleczyć, ukoić ból, polepszyć pamięć czy nawet uchronić od śmierci. Jedne z ich założeń są trafne, inne nie. Mugole wciąż zadziwiają nas - czarodziejów niektórymi ich odkryciami. Niektóre mugolskie syropy, maści (to są różnego rodzaju eliksiry) rzeczywiście polepszają stan zdrowia czy samopoczucie. Mugole umieją przyrządzić Eliksir Słodkiego Snu ("leki na spokojny, leczniczy sen"- tak to nazywają ), choć nie tak mocny jak nasz, ale w zasadzie skuteczny. Również problemu dla nich nie stanowi zrobienie Eliksiru Energii ("napoje energetyzujące") i Eliksiru Pamięciowego ("leki na dobrą pamięć"), także nie tak skutecznych jak te czarodziejskie. Postęp w nauce wśród niemagicznych, zwykłych ludzi jest bardzo duży.

Iluzjonistyka
W XVII wieku jedną z ulubionych rozrywek mugoli było odwiedzanie tawern i barów. Tam główną atrakcją były występy iluzjonisty, czyli człowieka umiejącego dokonać rzeczy teoretycznie niemożliwych, takich których przeciętny obywatel nie potrafił wykonać. Z początku tymi iluzjonistami byli ludzie urodzeni w czarodziejskich rodzinach, lecz nie posiadający magicznej mocy (ich krewni nauczyli ich niektórych łatwych, podstawowych zaklęć). Każdemu charłakowi odpowiadało bowiem to, że w jakimś świecie, jeżeli nie w swoim, to w innym, potrafią się wyróżnić (przez wielu w świecie czarodziejów byli uznawani za kogoś gorszego, ponieważ nie mieli mocy). Z czasem charłaki nauczyły niektórych mugoli ich sztuczek. Ci oczywiście nie zdradzali innym tego, w jaki sposób potrafią dokonać rzeczy nierealnych, ponieważ wtedy to oni mogli występować w tawernach i dostawać za swoje występy dużo pieniędzy. W pogoni za sławą i pieniędzmi starali się odkryć nowe zaklęcia, co im nie wychodziło. Tylko jednemu mugolowi udało się odkryć 1 zaklęcie : Zaklęcie Znikalności. Od tamtego czasu nikomu nie udało się odkryć już żadnego zaklęcia. Tylko kilku mugoli zna i umie wykorzystać 4 zaklęcia : Zaklęcie Znikalności, Zaklęcie Pomniejszenia, Zaklęcie Powiększenia i Zaklęcie Lotności. To może i dobrze , bo nie wiadomo co by się mogło stać, gdyby wszyscy mugole znali wszystkie zaklęcia.

Tak jak wcześniej wspominałem, dobrze, że tylko kilku mugoli zna jakieś zaklęcia. Każdy wie, że magia jest niebezpieczna, nawet wtedy, gdy ktoś nie ma mocy. Taka osoba potrafi wyćwiczyć kilka niebezpiecznych zaklęć, a wtedy mogłaby uczynić coś strasznego. Departament Wiedzy o Mugolach wprawdzie kontroluje poczynania mugoli w dziedzinie magii, ale nie byłby w stanie kontrolować poczynań kilku miliardów nie magicznych ludzi. Wtedy powstrzymanie grupy jakichś szaleńców okazałoby się niezwykle trudne.




 

 





Psychologia

Psychologia (od gr. psyche = dusza, i logos = słowo, myśl, rozumowanie) jest nauką empiryczną, zajmującą się badaniem mechanizmów i praw rządzących zjawiskami psychicznymi oraz zachowaniami człowieka. Psychologia bada również wpływ zjawisk psychicznych na interakcje międzyludzkie oraz interakcję z otoczeniem. W zasadzie psychologia dotyczy ludzi, ale mówi się o psychologii zwierząt (czyli zoopsychologii), chociaż zachowaniem się zwierząt zajmuje się także dziedzina biologii - etologia.
Grecka litera Psi jest symbolem psychologii Nauki z których czerpie psychologia to głównie socjologia, antropologia, filozofia i biologia, ale dzięki wypracowaniu własnych metod eksperymentalnych psychologia jest nauką samodzielną. Psychologia zaliczana jest do nauk społecznych, także do nauk humanistycznych. Ostatnio jest także zaliczana do nauk behawioralnych (nauk o zachowaniu) razem z socjologią, etologią, antropologią kulturową, kryminologią, niektórymi działami medycyny (psychiatrią, medycyną behawioralną).

Psychologia akademicka zajmuje się m. in.

procesami poznawczymi - postrzeganiem, myśleniem, wyobrażaniem, pamięcią (psychologia poznawcza);
nabywaniem mowy i powiązaniem jej z pozostałymi procesami psychicznymi (psycholingwistyka);
rozwojem i zmianami mechanizmów psychicznych (psychologia rozwoju człowieka);
emocjami, procesami motywacji, stałymi cechami psychicznymi (psychologia osobowości);
postrzeganiem osób i psychicznymi aspektami interakcji między ludźmi (psychologia społeczna) oraz komunikacją między nimi (negocjacje, mediacje);
związkiem procesów psychicznych i funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego (neuropsychologia), ewolucyjnymi aspektami mechanizmów psychicznych (psychologia ewolucyjna).
psychologicznymi aspektami religii, twórczości naukowej i artystycznej oraz innych obszarów funkcjonowania człowieka.
zaburzeniami osobowości (patopsychologia).

 

 





Polityka



Polityka (z gr. polis - państwo-miasto) jest pojęciem właściwym naukom społecznym, w których rozumiane jest wielorako.
Politolodzy przyjmują jako podstawową definicję polityki, stworzoną przez Maksa Webera. Definiuje on politykę jako dążenie do udziału we władzy lub do wywierania wpływu na podział władzy, czy to między państwami, czy też w obrębie państwa, między grupami ludzi, jakie to państwo tworzą (Max Weber - Polityka jako zawód i powołanie, Kraków 1998).
Definicja ta jest o tyle uniwersalna, że akcentuje dwa wymiary polityki: wewnętrzny (wewnątrzpaństwowy) i zewnętrzny (międzypaństwowy). Ze względu na upływ czasu od powstania tej definicji (1. połowa XX wieku), dziś należało by ją uzupełnić o stosunki państw narodowych z organizacjami międzynarodowymi oraz o stosunki między tymi organizacjami i w ich obrębie (zwłaszcza w kontekście Unii Europejskiej).
W politologii amerykańskiej popularne jest również definiowanie polityki jako sztuki bycia wybieranym (zdobywania władzy).
Pojęcie sztuki w rozumieniu polityki obecne jest również w klasycznej teorii polityki Arystotelesa. Twierdzi on, że polityka to sztuka rządzenia państwem, do której niezbędne są: wiedza, umiejętności i predyspozycje psychiczne. Celem polityki według Arystotelesa jest dobro wspólne.



 

 

 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=